Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Dziś jest
Imieniny obchodzą:

Jesteśmy z Wami od 2001 roku

Chcesz zareklamować się na naszej stronie internetowej? Sprawdź ceny reklam. Cennik znajdziesz w dziale OGŁOSZENIA - REKLAMA

Pierwszy zespół MKS MAŁKINIA zakończył przygotowania do rozgrywek ligowych sezonu 2016/2017. W trakcie przygotowań przed sezonowych nasz zespół rozegrał sześć spotkań kontrolnych. Bilans tych spotkań to: dwa zwycięstwa, dwa remisy i dwie porażki. Nasi piłkarze strzelili rywalom 22 gole, samemu tracąc 16. Najskuteczniejszym piłkarzem w okresie przygotowawczym był Michał Zawistowski, który strzelił w 5 meczach 9 goli. Po nim są: Arkadiusz Borowy i Bartłomiej Wróblewski – po 3 trafienia, Karol Dmochowski i Cezary Giziński – po 2 trafienia a po jednym dorzucili Adam Najgrodzki i Rafał Siwek.

Trener Arkadiusz Borowy może być niezadowolony z przygotowań zespołu, gdyż nie zawsze mógł skorzystać ze wszystkich swych podopiecznych, którzy stanowią o sile zespołu. Powód jest prosty – zaplanowane rodzinne wakacje, praca poza miejscem zamieszkania i niewyleczone kontuzje.

Natomiast cieszy fakt, że klub pozyskał nowego piłkarza w osobie Karola Dmochowskiego, który grał ostatnio w IV ligowym KS „OSTROVIA” OSTRÓW MAZOWIECKA. Miejmy nadzieję, że Karol swym talentem, doświadczeniem i ograniem w wyższych ligach wesprze nasz zespół w walce o ligowe punkty, a do zespołu dołączą pozostali piłkarze i będzie monolit.

 





W środę 10 sierpnia o godzinie 18 MKS MAŁKINIA  rozegrał ostatni mecz kontrolny podejmując przy piętnasto osobowej publiczności zespół beniaminka Ostrołęckiej Klasy B WYMAKRACZ DŁUGOSIODŁO, który jest trenowany przez byłego piłkarza MKS-u Rafała Gordziejczyka.

Warunki atmosferyczne raczej nie sprzyjały do rozgrywania tych zawodów. Chociaż mamy pierwszą dekadę sierpnia to na dworze pogoda przypominała typową jesienną szarugę. Było chłodno i padał cały czas deszcz (łatwo o kontuzję, bo murawa była ślizga). Mecz w wykonaniu obu zespołów był meczem walki i zakończył się remisem 2:2.

Były w tym spotkaniu momenty, kiedy goście zdobywali optyczną przewagę nad naszym zespołem, ale były i takie chwile, kiedy to MKS dominował. Pierwszego gola mogli strzelić gospodarze, ale dobrze w bramce zachował się golkiper przyjezdnych. Goście w 10 minucie też byli bliscy objęcia prowadzenia. Po strzale ich napastnika piłka trafiła w słupek. Na pierwszego gola musieliśmy czekać do 33 minuty. Po składnej akcji z linii końcowej na płaskie po ziemi dośrodkowanie zdecydował się Borówka, który wyłożył piłkę na 7 metr Czarkowi Gizińskiemu. Czarek umieścił piłkę w siatce rywala obok przysłoniętego golkipera. Wynikiem 1:0 kończy się pierwsza część spotkania. Po zmianie stron trener gości dokonuje zmian w swym składzie (miał do dyspozycji 22 piłkarzy) i coraz mocniej naciska na gospodarzy.

To się opłaciło, gdyż w 64 minucie fatalny błąd popełnia nasz lewy obrońca, który zbyt lekko odegrał piłkę do bramkarza. Podanie to przejął jeden z napastników gości i strzałem w krótki róg doprowadził do remisu. Gra toczy się dalej raz jedni to za chwilę drudzy groźnie kontratakują. Trener przyjezdnych dokonuje dalszych zmian w składzie wprowadzając na boisko świeże siły. W 78 minucie na długie krosowe podanie do wychodzącego Borówki decyduje się Cezary Maliszewski. Borówka wchodzi w pole karne z obrońcą rywala na plecach i strzela po ziemi umieszczając piłkę w siatce przyjezdnych. Jest 2:1 dla MKS-u. Radość z prowadzenia nie trwała długo. Po błędzie naszego obrońcy (źle wprowadza piłkę z autu do gry) gola w 82 minucie dającego remis strzelają piłkarze WYMAKRACZA DŁUGOSIODŁO. Piłkarze przyjezdnych mieli jeszcze dwie okazje na podwyższenie wyniku, ale w bramce czujność zachował Dominik Sekuła. Mecz kończy się remisem 2:2. Jak na tak ciężkie warunki mecz mógł się podobać. Goście praktycznie wystąpili w dwóch składach, my niestety kolejny raz zagraliśmy w okrojonym składzie. Trener Arkadiusz Borowy ma ciężki ból głowy, bo liga już rusza w najbliższy weekend a on nie mógł skorzystać z usług wszystkich swoich piłkarzy.

                                   

MKS MAŁKINIA – WYMAKRACZ DŁUGOSIODŁO 2:2 (1:0)

 

BRAMKI: Cezary Giziński 33’, Arkadiusz Borowy 78’

MKS MAŁKINIA: Dominik Sekuła – Radosław Tarnowski, Cezary Giziński, Mateusz Rostkowski, Kamil Równy – Cezary Maliszewski, Karol Dmochowski, Adam Najgrodzki, Przemysław Maliszewski – Arkadiusz Borowy, Rafał Siwek. Ponadto wystąpili: Krzysztof Krawczyk, Dariusz Gromek.

 

SFbBox by website

DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd